Przeglądając oferty toalet do nowej łazienki, na pewno trafisz na magiczne słowo „rimless” lub „bez kołnierza”. Sprzedawcy zachwalają to jako rewolucję w utrzymaniu czystości. Ale czy to faktycznie działa, czy to tylko chwyt marketingowy, żeby skłonić Cię do wydania większych pieniędzy? Wyjaśniamy to rozwiązanie w najprostszych słowach.
Co właściwie oznacza „bez kołnierza”?
Podejdź do tradycyjnej toalety w swoim domu i zajrzyj pod jej wewnętrzną krawędź. Zobaczysz tam charakterystyczne zawinięcie ceramiki, rodzaj zakrytego „ronda” z którego wylatuje woda przy spłukiwaniu. To jest właśnie kołnierz (lub rant).
W toaletach bez kołnierza tego zawinięcia po prostu nie ma. Wnętrze muszli jest idealnie gładkie aż do samej góry. Woda jest rozprowadzana przez specjalny dystrybutor w tylnej części i niczym mały wir spłukuje całą powierzchnię ceramiki.
Największe zalety misek bezrantowych
Wyrzucenie tradycyjnego rantu do kosza okazało się strzałem w dziesiątkę pod względem codziennego użytkowania.
- Koniec z bakteriami i brudem: Tradycyjny kołnierz to ciemne, mokre i trudnodostępne miejsce. To tam osadza się kamień i mnożą bakterie, które powodują brzydki zapach. W toalecie bez kołnierza nie ma zakamarków – brud nie ma się gdzie schować.
- Błyskawiczne sprzątanie: Zapomnij o moczeniu rąk i używaniu specjalnych szczotek z wygiętymi końcówkami, żeby wyczyścić zakamarki. Misę rimless przemywasz gąbką w kilka sekund, tak jak zwykłą umywalkę.
- Oszczędność wody: System spłukiwania „wirującej wody” jest dużo wydajniejszy. Wiele toalet tego typu doskonale spłukuje nieczystości zużywając znacznie mniej wody (np. zaledwie 3 lub 4 litry zamiast standardowych 6).
- Mniejsze zużycie ostrej chemii: Skoro nie ma twardego kamienia ukrytego pod rantem, nie musisz wlewać do muszli silnych, żrących płynów na bazie chloru.
Czy toalety bez kołnierza mają jakieś wady?
Z technologicznego punktu widzenia to rozwiązanie bliskie ideałowi, ale przy montażu trzeba uważać na jedną rzecz: chlapanie wody.
Ponieważ muszla nie ma zagiętego rantu, woda lecąca ze spłuczki (zestawu podtynkowego) z pełnym impetem może czasami minimalnie wyskakiwać poza deskę. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy stelaż w ścianie nie jest dobrze wyregulowany. Na szczęście każdy hydraulik wie, jak sobie z tym poradzić – wystarczy założyć specjalny dławik (mały pierścień kosztujący kilka złotych), który uspokaja strumień wody.
Werdykt eksperta
Miski WC bez kołnierza to obecnie standard i jedna z najlepszych innowacji w łazienkach. To rozwiązanie w 100% użyteczne, które drastycznie ułatwia dbanie o higienę. Jeżeli planujesz wymianę toalety, zakup wersji „rimless” powinien być dla Ciebie punktem obowiązkowym – oszczędzisz sobie nieprzyjemnego i długiego szorowania na wiele lat.
